czwartek, 23 grudnia 2010

W co zamierzam inwestować

1.     Zacznę może od klasyki gatunku, czyli akcje przedsiębiorstw. Inwestycja w akcje powinna być przemyślana zdecydowanie pod kątem fundamentalnym, czyli perspektyw przedsiębiorstwa do zwiększania swojej wartości w przyszłości. Nawet jeśli ktoś inwestuje podejmując decyzje na podstawie wykresu powinien sprawdzić czy spółka, której akcje kupuje nie ma problemów finansowych, które mogą zagrozić jej istnieniu. Analiza techniczna jest za to szalenie przydatna do odnalezienia odpowiedniego momentu wejścia oraz wyjścia z inwestycji.
2.     Obligacje korporacyjne – obecnie oferuje to Catalist – rynek obligacji organizowany przez GPW w Warszawie. Fantastyczna sprawa, gdyż emisje mogą dać przy umiarkowanym ryzyku około 7%-10% stopy zwrotu.  
3.     Złoto – uważam że w czasach drukowanej masy pieniędzy i spodziewanej fali inflacji w najbliższych latach ufundowanej nam przez FED pozycja długa na złocie powinna być rozpatrywana dla wszystkich szukających atrakcyjnego towaru.
4.     Kontrakty FW20 na WGPW – pomimo zbyt wysokich prowizji nie potrafię sobie wyobrazić by nie inwestować w polski główny indeks, choćby z racji osobistych doświadczeń i znajomości przebiegu wykresu, momentów zwrotnych na giełdzie.
5.     Król walut czyli EURODOLAR – dla niektórych EDEK. Nie ma instrumentu na świecie który miałby mniejsze spready, czyli koszty transakcyjne, oraz byłby bardziej płynny.
6.    Wyszukiwanie atrakcyjnych inwestycji w indeksy rynków wschodzących, dla przykładu moim faworytem obecnie jest Turcja. Turcja położona jest fantastycznie pod kątem geopolitycznym, ma bardzo dobrą koniunkturę polityczną, wręcz rewelacyjną strukturę demografii.
7.     Depozyt w banku lub Biurze Maklerskim. Jeśli środki nie pracują na powyżej wymienionych instrumentach zakładamy lokatę.

1 komentarz: