poniedziałek, 13 grudnia 2010

Ile pieniędzy by zacząć

Na to pytanie prosto odpowiedzieć – im mniej na początku tym wartościowo tańszy kurs nauki inwestowania. I mniejsze teoretyczne straty. Prawdziwa gra rozpoczyna się w momencie gdy się ma 50 -100 tys. zł, gdyż wtedy można bardziej zdywersyfikować portfel nie tylko pod kątem instrumentów finansowych, ale także strategii inwestycyjnych oraz rynków na których się inwestuje. Minimalny poziom przy którym można próbować zdywersyfikować mocniej portfel to moim zdaniem około 30 tys. zł. Oczywiście jeśli posiada się kwotę 5 tys. zł (od takiego poziomu rozpoczynają często inwestorzy) to nie warto czekać tylko uczyć się na kapitale jaki się ma. Doświadczenie często zdobywa się poprzez porażki – pozwala później czuć się bardziej bezpiecznie inwestując dziesiątki lub setki tysięcy złotych.

Wiem że może zabrzmi to dziwnie ale życzę każdemu początkującemu inwestorowi trzepania skóry w pierwszych latach inwestowania. Oczywiście na poziomie, który nie zniechęci do gry. Osoby inteligentne uczą się również na własnych błędach. Nauka na własnych błędach jest o tyle wartościowa, iż lekcje te zostawiają bardzo często głębokie ślady w psychice inwestora. Sam takie pozasklepiane rany posiadam, obecnie traktuję je jak drogowskazy podpowiadające "hej, nie idź tą drogą".

Portfel z którym wystartuję na blogu to będzie 100 tys. zł. Pozwoli to na zdywersyfikowanie instrumentów finansowych, rynków oraz różnych strategii gry. Nie oznacza to iż nie można rozpocząć grę mniejszą kwotą – oczywiście że można i nie warto czekać na uskładanie stówy tylko należy zacząć inwestować mając nawet kilka tysięcy. Większa kwota pozwala jedynie na znacznie szerszą dywersyfikację portfela.

Na pocieszenie dla każdego małego inwestora dodam, iz nieważne że zaczyna się od 2  czy 5 tysięcy złotych. Proszę mi wierzyć że wszyscy wielcy zaczynali od zera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz